Znerwicowana pacjentka
Znerwicowana pacjentka pyta lekarza:
- Panie doktorze jakim zwierzęciem ja jestem naprawdę?
- Co też pani mówi, Pani jest człowiekiem!
- Ale jaki ze mnie człowiek:
- Rano wstaje rozczochrana jak owca i bięgnę do pracy głodna
jak szakal.
- Czepiam się tramwaju jak małpa i jadę rozpychając się i
depcząc ludziom po nogach jak niedźwiedź.
- W pracy haruje jak wół, po pracy węsze po sklepach jak pies
policyjny.
- Wracam do domu objuczona jak wielbłąd.
- W mieszkaniu ryczę na dzieci jak lew i syczę na sąsiadów jak
żmija.
- Mąż wracając z pracy pyta się: "No co tam kotku na obiad?"
Potem pozmywam, położę dzieci spać i sama się kładę.
- A mąż uklada się obok mówi: "No posuń się krowo, bo
rozwaliłaś się tu jak świnia".
- Więc pytam panie doktorze, czy można mnie nazwać człowiekiem?