- Gdybyśmy przed Baranem postawili wiadra : z woda i z
alkoholem, to czego się napije Baran? - pyta usiłujący rożnymi
przykładami przekonać słuchaczy wykładowca, że
picie alkoholu jest szkodliwe.
- Wody! - odkrzykują słuchacze
- Tak! - A dlaczego?
- Bo Baran!!!
![]()
Trzech studentów opowiada sobie o
wrażeniach z Sylwestra.
- Ja chłopaki byłem na Majorce - mówi pierwszy - jaki wypas! Plaża,
drinki, dziewczyny w bikini...
- A ja byłem w Alpach - mówi drugi - śnieg po pas, narty, a jakie
panienki...mmmm
- No stary a ty gdzie byłeś? - pytają milczącego dotąd trzeciego żaka.
- Chłopaki ja byłem w tym samym pokoju, co wy ale ja nie paliłem tego
świństwa..
![]()
Student przychodzi do sali egzaminacyjnej. Profesor
trzyma w ręku trzy kartki z zestawami pytań i każe zdającemu wylosować
jedną. Student bierze kartkę, ale po przeczytaniu prosi o pozwolenie na
kolejne losowanie. Profesor zgodził się. Następny zestaw pytań także nie
odpowiadał studentowi, więc prosi profesora o kolejne losowanie.
Profesor na to:
- Idź już. Dostajesz tróję.
Zadowolony student wychodzi z sali, a asystent profesora pyta:
- Dlaczego ten student dostał tróję, przecież nie odpowiedział na
żadne pytanie?!
- Ale coś wiedział, bo szukał! - odpowiada profesor.
![]()
Wchodzi młody junak do żeńskiego akademika:
- A ty do kogo młody człowieku - pyta portierka.
- A kogo by mi pani poleciła?
![]()
Czwarta rano u
profesora dzwoni telefon... Profesor dobiera i słyszy:
- Śpisz?...
- Śpię... - odpowiada zaspany profesor.
- A my się kurcze jeszcze uczymy!!...
![]()
Przychodzi
mama Jasia do biura posrednictwa pracy, zeby synowi robote jakas
zalatwic:
- Pani nie byloby dla Jasia jakies roboty, bo
pije chlopak i pije...
- A co Jasiu potrafi?
- No murowac umie, podstawowke skonczyl...
- A to mamy: murarz,4000 zl na reke...
- Pani kochana! Toc przeciez Jasiu bedzie
chodzil caly czas pijany, jak tyle pieniedzy zarobi...A za mniej cos nie
ma?
- No,jest jeszcze -
pomocnik murarza, 3000 zl na reke...
- No, ale 3000 zl? To przeciez bedzie pil i
pil...
A tak za 600-700 to cos by sie nie znalazlo?
-600-700 zl...Hmm...To by Jasio musial studia skonczyc...
![]()
Zatrzymuje policjant studenta, legitymuje go, otwiera
dowód i czyta:
- O! Widzę, że nie pracujemy.
- Nie pracujemy - potwierdza student.
- Obijamy się… - mówi dalej policjant.
- Ano, obijamy się - potwierdza student.
- O! Studiujemy… - mówi policjant.
- Nie. Tylko ja studiuję.
Cudowne Boże Narodzenie